Czy premier Mateusz Morawiecki czerpie wiedzę o samorządach z „Rancza”?

Być może to z serialu „Ranczo” pochodzi informacja premiera Mateusza Morawieckiego o samorządowcu, któremu wystarczyło subwencji oświatowej na budowę drogi – skomentował Piotr Lech, Burmistrz Milicza ostatnią wypowiedź premiera Mateusza Morawieckiego dotyczącą subwencji oświatowej. W kolejnym odcinku cyklu „Przy słowie” Lech mówił także o recentralizacji samorządów i braku transparentności w podziale środków centralnych.

Zapytany o nowe rozdanie środków unijnych w ramach RPO, w którym Dolnemu Śląskowi przyznano 870 mln euro, podczas gdy w poprzedniej perspektywie było to 2,2 mld euro, Piotr Lech, burmistrz dolnośląskiego Milicza, komentował:

– Muszę powiedzieć, że tu jestem zdzwiony podwójnie. Po pierwsze, tak niskimi środkami, trzykrotnie niższymi niż w poprzednim rozdaniu. Wydawało mi się, że rząd ma tu swoich ulubieńców. W końcu Sejmikiem dolnośląskim rządzi koalicja, która do ulubieńców rządu się zalicza – powiedział w rozmowie z Adrianną Klimaszewską.

Nie ma w Polsce samorządów, którym wystarcza na wydatki oświatowe, a już na pewno nie ma samorządów, w którym subwencja przekracza koszty funkcjonowania oświaty. To jest nieprawda. Mówię to ostro, zdecydowanie i jasno – komentował Piotr Lech wypowiedź premiera Mateusza Morawieckiego, w której premier mówił, że zna samorządowców, którzy część subwencji oświatowej przeznaczają na drogi i chodniki, bo starcza im tej subwencji z naddatkiem. – Być może to z serialu „Ranczo” pochodzi ta informacja o samorządowcu, któremu wystarczyło subwencji oświatowej na budowę drogi – dopowiedział Burmistrz Milicza.

Publicznie prosiłem premiera, żeby wskazał taki samorząd, takiego wójta, burmistrza, starostę. A najlepiej byłoby, gdyby sam zgłosił się taki samorządowiec, nawet może być z partii rządzącej, który powiedziałby, że środki z subwencji starczają mu na budowę drogi. Chętnie zobaczyłbym tę drogę, chętnie przejechałbym się tą drogą – dodał Piotr Lech.

Recentralizacja i upaństwawianie kolejnych dziedzin życia

Samorządy popiera w Polsce 74 proc. Polek i Polaków, jak pokazują badania CBOS. Jednak polityka obecnie rządzących powoduje ich demontaż, odzieranie z kompetencji i nową centralizację. Potwierdzają to również badania Fundacji Stefana Batorego.

Powszechnie zwykło się przyjmować,  że reforma samorządowa jest jedną z lepszych reform. Niestety to jest gorzka refleksja, bo mamy dziś do czynienia z recentralizacją w Polsce, upaństwawianiem kolejnych dziedzin życia, co gorsza, jeśli chodzi o oświatę, mamy do czynienia z odwrotem od reformy edukacji, wróciliśmy do systemu sowieckiego – komentował samorządowiec.

Brak transparentności w podziale środków Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych

Burmistrz Milicza odniósł się również do skrajnie upolitycznionego rozdziału środków centralnych w ramach II transzy Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych. Zwrócił uwagę już na samą semantykę: To nie są rządowe środki, to są środki polskiego podatnika, dlatego ich rozdział musi być w pełni transparentny i jasny.

Piotr Lech zwrócił się zresztą do Kancelarii Premiera z prośbą o uzasadnienie rozdziału tych środków. Spodziewał się konkretnych dokumentów. Dostał jednak odpowiedź, że Kancelaria Premiera takimi uzasadnieniami formalnymi nie dysponuje.

Podział tych środków budzi dziś poważne wątpliwości. Chociaż włodarze Prawa i Sprawiedliwości rządzą w gminach obejmujących 9 proc. mieszkańców kraju, to trafiło tam 28 proc. dotacji udzielonych w ramach programu.

Nowe rozdanie środków unijnych w ramach RPO to mniej inwestycji w dolnośląskich samorządach

Zapytany o nowe rozdanie środków unijnych w ramach RPO, w którym Dolnemu Śląskowi przyznano 870 mln euro, podczas gdy w poprzedniej perspektywie było to 2,2 mld euro, Piotr Lech, burmistrz dolnośląskiego Milicza, komentował:

– Muszę powiedzieć, że tu jestem zdzwiony podwójnie. Po pierwsze, tak niskimi środkami, trzykrotnie niższymi niż w poprzednim rozdaniu. (…) Chciałbym, żebyśmy pojechali do kilku wsi w powiecie milickim, i żeby tam państwo obronili te niskie środki. Że nie dostaniemy pieniędzy na te zdegradowane drogi w powiecie milickim, w gminie Milicz, że nie dostaniemy pieniędzy na politykę wodną, środowiskową w latach deficytu wodnego, na czyste powietrze, i zobaczymy, jaka będzie reakcja – mówił burmistrz.

Cykl „Przy słowie” to nowy cykl publicystyczny Stowarzyszenia Nowa Nadzieja. Jego goście i gościnie poruszają aktualnie ważne dla Polek i Polaków tematy. Odcinek z burmistrzem Piotrem Lechem jest czwartym materiałem opublikowanym przez organizację.