Przywróćmy godność artystkom i artystom – Krzysztof Mieszkowski - Przy Słowie #13

Mija 6 lat rządów Prawa i Sprawiedliwości, a propozycja ustawy o statusie artysty zawodowego pojawiła się dopiero teraz, w maju 2021 r. To jest skandal – mówił poseł Krzysztof Mieszkowski w 13. odcinku cyklu „Przy Słowie”. O emocjach i interesach, które marginalizują parlamentarną debatę w Polsce rozmawiał były wieloletni dyrektor Teatru Polskiego we Wrocławiu z Adrianną Klimaszewską.

Artyści w Polsce są piątym kołem u wozu?

Narzędzie, jakim będzie ustawa o statusie artysty zawodowego jest dziś konieczna – mówił Krzysztof Mieszkowski. – Żałuję tego, że wiceministra Wanda Zwinogrodzka, nie zajęła się statusem artystów i ich problemami znacznie wcześniej, kiedy była publicystką Gazety Polskiej, kiedy była recenzentką Gazety Wyborczej. Ja zajmuję się tymi problemami od bardzo dawna. Polscy artyści są traktowani jak piąte koło u wozu w naszym polskim społeczeństwie, zostali tak zmarginalizowani, że właściwie od 30 lat klepią biedę. Zwłaszcza ci, którzy są wolnymi artystami, zupełnie niż we Francji, we Włoszech czy też w Niemczech, gdzie artyści mają ubezpieczenia emerytalne, zdrowotne, rentowe. Mogą normalnie uprawiać sztukę. W Polsce – nie, w Polsce artyście nie są ubezpieczeni – komentował parlamentarzysta.

Polska jest jedynym państwem w Unii Europejskiej, w której artyści są poza systemem ubezpieczeń. Ustawa o statusie artysty zawodowego, którą przedstawił poseł Krzysztof Mieszkowski wraz z sejmowym Klubem Koalicji Obywatelskim na początku grudnia miała tę sytuację zmienić. Zamiast dialogu, Ministerstwo Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu oddało do konsultacji w pierwszych dniach maja ministerialny projekt.

Ta ustawa, którą zaproponowałem, ona opiera się na pierwszym projekcie, który został zaanonsowany przez Ministerstwo Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu po tzw. konsultacjach 2016 r. Wówczas bowiem okazało się, że ministerstwo na tym poprzestało. Warto też przypomnieć, że ten anons został poprzedzony kongresem kultury, na który nie przyszedł ani Minister Piotr Gliński ani wiceministra Zwinogrodzka. Nie przyszli, aby podjąć dialog, którego skutkiem miała być zmiana bardzo złej sytuacji polskich artystów – mówił Mieszkowski.

Jak dodał, mija 6 lat rządów Prawa i Sprawiedliwości, a ustawa o statusie artysty zawodowego pojawiła się dopiero teraz. To jest skandal.

Ustawa o statusie artysty zawodowego, czyli co?

Jednym z najważniejszych założeń ustawy jest nabycie przez artystów praw emerytalnych, zdrowotnych, czy rentowych.

Złożony przez Klub KO projekt ustawy przewiduje ponadto możliwość uzyskania przez artystów zawodowych dopłat w wysokości od 50% do 80% składek na ubezpieczenia społeczne, jeżeli ich dochód z tytułu działalności artystycznej nie przekracza średniej krajowej. Ustawodawcy planują także wprowadzić Kartę Artysty.

Status artysty zawodowego potwierdzać będzie specjalnie powołana Polska Izba Artystów. A ubiegać mogą się o niego absolwenci studiów II stopnia uczelni artystycznych lub ogólnokształcących szkół baletowych oraz osoby fizyczne, które wykażą osiąganie dochodu na określonym poziomie z wykonywanej działalności artystycznej lub twórczej w okresie trzech lat przed złożeniem wniosku o potwierdzenie status artysty zawodowego. – W przypadku osób fizycznych, które nie wykażą osiągania w/w dochodu, brany będzie pod uwagę udokumentowany dorobek artystyczny, potwierdzony przez organizację reprezentatywną – dodaje parlamentarzysta.

Polska Izba Artystów będzie dysponowała Funduszem Wsparcia Artystów Zawodowych, z których finansować będzie dopłaty do składek na ubezpieczenia społeczne, system zapomóg socjalnych, a także domy opieki dla artystów znajdujących się w trudnej sytuacji finansowej.

196. art. Kodeksu Karnego uniemożliwia twórczą ekspresję

Od 2018 rośnie liczba zawiadomień do prokuratury w sprawie “obrazy uczuć religijnych”: w 2018 było ich 90, w 2019 136, a w roku ubiegłym już 146.

Prawo do wolności twórczej jest zapisane w Konstytucji, każdy artysta, każda artystka ma do niej prawo, niezbywalne prawo. Artykuł 196 Kodeksu Karnego tę wolność twórczą uniemożliwia, jest formą cenzury – twierdzi Mieszkowski. – Dlatego trzeba ten artykuł szybko zlikwidować. Tym bardziej, że art. 194 i 195. chronią osoby wierzące, instytucje wiary, więc nie ma powodów do obaw, że ktoś zostanie wykluczony z naszej przestrzeni publicznej.

Słowa parlamentarzysty potwierdza m.in. artystka Marta Frej. Jej zdaniem nadużywanie art. 196 doprowadzi do autocenzury. Artyści będą bali się mówić, co myślą, a instytucje w strachu przed konsekwencjami, będą zamykać przed nimi drzwi.

Dlatego Krzysztof Mieszkowski postuluje o usunięcie art. 196 Kodeksu Karnego, a w konsekwencji także zniesienie kar za obrazę uczuć religijnych.

Art. 196. to jest urządzenie technologiczne  – i mówię o tym z pełną świadomością – wymierzone w prawa twórców, w prawo do wolności twórczej.  Artykułu 196 kk. służy do zastraszania obywateli Rzeczypospolitej, którzy wyrażają poglądy kontrowersyjne dla osób wierzących. Przykładem takich praktyk jest historia aktywistki Elżbiety Podleśnej, która nalepiała w Płocku naklejki z wizerunkiem Matki Boskiej w tęczowej aureoli. Dlatego projekt ten jest w pewnym sensie prezentem dla artystów – chcemy, żebyście Państwo wiedzieli, że wasze prawa nie mogą być ograniczane. O prawie do wolności twórczej mówi art. 73. Konstytucji RP, a art. 196. KK zdecydowanie to prawo ogranicza – mówił parlamentarzysta podczas konferencji prasowej w Sejmie.