Żądamy rzeczy elementarnej, czyli ratowania życia ludziom na granicy

Stanowczo, jednoznacznie apelujemy do Pana i całego rządu Rzeczypospolitej Polskiej o zapewnienie migrantom oraz uchodźcom, którzy przebywają na polsko-białoruskim pograniczu, dostępu do natychmiastowej pomocy medycznej. Mamy na tym terenie kryzys humanitarny, dlatego żądamy bezzwłocznego umożliwienia wjazdu do strefy objętej stanem wyjątkowym medykom oraz organizacjom pomocowym w celu niesienia pomocy ludziom, w tym dzieciom, których zdrowie, a także życie są zagrożone – napisali w apelu do Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji, Mariusza Kamińskiego członkowie i członkinie Stowarzyszenia Nowa Nadzieja, wrocławscy i dolnośląscy działacze, aktywistki, politycy, polityczki.

Nie pozwólmy, żeby na naszych oczach umierali dzieci, ludzie. Udzielmy im pomocy. Jeśli jako rządzący nie wiecie, jak się zachować – błagam, zachowajcie się po prostu przyzwoicie – wołała Magdalena Piasecka, radna Sejmiku Województwa Dolnośląskiego.

Głos w sprawie haniebnych działań polskiego rządu na terenie przygranicznym zabrali dziś wspólnie Piotr Uhle, radny Rady Miejskiej Wrocławia, radna wojewódzka, Magdalena Piasecka, Adrianna Klimaszewska, Maciej Mandelt ze Stowarzyszenia Nomada, Ewa Trojanowska z ruchu obywatelskiego Obywatele RP, Magdalena Rozwadowska ze Stowarzyszenia Dolnośląski Kongres Kobiet (SDKK), Kaja Jasieńko z Centrum Praw Kobiet we Wrocławiu. Głos zabrał też poseł Krzysztof Mieszkowski, który wystosował z Sejmu list.

Wbrew deklaracjom suwerenem dla PiS nie jest naród, tylko ten, kto decyduje o stanie wyjątkowym, czyli Jarosław Kaczyński. Rząd PiS to władza, która całkowicie oderwała się od demokratycznej kontroli. Wystarczy zwykła parlamentarna większość, żeby demokracja zmieniła się w dyktaturę. I z takim procesem mamy dzisiaj do czynienia – napisał. – To wyznaniowe, zdemoralizowane, partyjne państwo pozwala umierać bezbronnym ludziom na granicy polsko-białoruskiej. Dehumanizacja cierpienia, którą obserwujemy, jest zatrważająca. Tak wygląda pisowska gościnność. Dlatego złożyłem zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez ministra Mariusza Kamińskiego, za stosowanie zakazanej prawem międzynarodowym praktyki push-back. Sprawa z prokuratury wrocławskiej została przeniesiona do Warszawy – czytamy w liście posła Mieszkowskiego.

Jako pierwszy głos podczas konferencji zabrał Maciej Mandelt z Nomady:

Reprezentuję tu Grupę Granica, grupę kilkunastu organizacji pozarządowych, aktywistów i aktywistek. Ta grupa od wielu tygodni apeluje o to, żeby dopuścić medyków na granicę. Mamy do czynienia z kryzysem humanitarnym, na miejscu sytuacja jest coraz gorsza. Monitorujemy przypadki wywożenia i wypychania osób za polską granicę przez Straż Graniczną. Polskie służby łamią prawo, działają nielegalnie.

Niestety wielu ludzi ulega propagandzie uprawianej przez rząd i przez media. Dlatego musimy głośno mówić o tym, co relacjonuje nam m.in. Grupa Granica, monitorując sytuację w pasie przygranicznym. Nie możemy ustawać z działaniami, apelami, protestami. Nie możemy zobojętnieć, bo ludzie, ofiary dwóch reżimów są poniewierani, przerzucani. Oni cierpią, chorują, umierają – mówiła Ewa Trojanowska z Obywateli RPżądamy w tym momencie rzeczy elementarnej, czyli pomocy i ratowania życia ludziom na granicy – dodała.

Magdalena Piasecka, radna wojewódzka:

To jest tak naprawdę krzyk rozpaczy i wołanie o pomoc. Zwracam się do Państwa jako człowiek, jako kobieta, jako matka. (…) Nie pozwólmy, żeby na naszych oczach umierali dzieci, ludzie. Udzielmy im pomocy. Jeśli jako rządzący nie wiecie, jak się zachować – błagam, zachowajcie się po prostu przyzwoicie.

Tak do sprawy odniósł się radny Rady Miejskiej Wrocławia, Piotr Uhle:

Najważniejsze jest, żeby niezależnie od sytuacji międzynarodowej, zawsze pozostać człowiekiem. To, czego na pewno chce Łukaszenka, na pewno chce Putin, to międzynarodowe nagłówki o tym, że Polska nie przestrzega elementarnych praw człowieka – stwierdził – jakakolwiek narracja o tym, że apelowanie o pomoc humanitarną, to wpisywanie się w narrację Łukaszenki, to jest jakaś abberacja – dodał.

Głos zabrała też Magdalena Rozwadowska z SDKK:

Ja chciałam zapytać Pana Kamińskiego i resztę panów ministrów i pań minister – gdzie są dzieci? Gdzie one spędziły noc? Jak te dzieci przeżyją, kiedy jest 5 stopni, pada deszcz?

Jesteśmy tu dzisiaj po to, żeby powiedzieć osobom decyzyjnym, że udzielenie pomocy osobom, które umierają na naszej wschodniej granicy, nie jest kwestią ewentualnej dobrej woli czy odruchu serca, w kwestią waszego obowiązku. Sprawując mandat, którego udzieliliśmy wam jako naród, macie ten obowiązek spełnić i dziś tego od was żądamy – mówiła Kaja Jasieńko, adwokatka Centrum Praw Kobiet we Wrocławiu.

Treść apelu

Mariusz Kamiński

Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji

APEL O NATYCHMIASTOWE UDZIELENIE POMOCY MEDYCZNEJ I HUMANITARNEJ

MIGRANTOM I UCHODŹCOM

Stanowczo, jednoznacznie apelujemy do Pana i całego rządu Rzeczypospolitej Polskiej o zapewnienie migrantom oraz uchodźcom, którzy przebywają na polsko-białoruskim pograniczu, dostępu do natychmiastowej pomocy medycznej. Mamy na tym terenie kryzys humanitarny, dlatego żądamy bezzwłocznego umożliwienia wjazdu do strefy objętej stanem wyjątkowym medykom oraz organizacjom pomocowym w celu niesienia pomocy ludziom, w tym dzieciom, których zdrowie, a także życie są zagrożone.

Zarówno oficjalne dane rządowe o ofiarach śmiertelnych, jak i bezpośrednie relacje działaczy organizacji pozarządowych dotyczące stanu zdrowia migrantów, są zatrważające. Ta dramatyczna sytuacja wymaga niezwłocznej interwencji medyków oraz służb do tego powołanych, takich jak PCK i wszystkich innych, które posiadają odpowiednie możliwości i środki.

Chcemy mocno podkreślić, że polski rząd nie wypełnia swoich zobowiązań, które wynikają z prawa międzynarodowego oraz Konstytucji RP. Przypominamy również, że doprowadzając do tej haniebnej sytuacji, rząd łamie konstytucyjny zapis, który stanowi o prawie do żądania od organów władzy publicznej ochrony dziecka przed przemocą, okrucieństwem, wyzyskiem i demoralizacją. Z całą mocą nalegamy na zagwarantowanie tych podstawowych praw nieletnim na wschodniej granicy.

Nawet stan wyjątkowy wprowadzony 2 września 2021 r., zgodnie z rozporządzeniem Rady Ministrów w sprawie ograniczeń wolności i praw w związku z wprowadzeniem stanu wyjątkowego stanowi, że zakaz przebywania na obszarze objętym stanem wyjątkowym, nie stosuje się do osób przemieszczających się pojazdami ratownictwa medycznego i innych służb interwencyjnych.

 

Maciej Wiśniewski, Stowarzyszenie Nowa Nadzieja

Maciej Mandelt, Stowarzyszenie na Rzecz Integracji Społeczeństwa Wielokulturowego Nomada

Ewa Trojanowska, Obywatele RP

Magdalena Piasecka, radna Sejmiku Województwa Dolnośląskiego

Piotr Uhle, radny Rady Miejskiej Wrocławia

Jolanta Niezgodzka, radna Rady Miejskiej Wrocławia

Adam Zawada, wiceprezydent Wrocławia w latach 2018-2021

Magdalena Rozwadowska, Stowarzyszenie Dolnośląski Kongres Kobiet

Kaja Jasieńko, Centrum Praw Kobiet we Wrocławiu

Adrianna Klimaszewska, Fundacja Różowa Skrzyneczka

Marzanna Łukaszewicz – Ogólnopolski Strajk Kobiet

Alina Szeptycka, Stowarzyszenie Kultura Równości

Katarzyna Kuca, Równik Praw

Janina Baran, Plakaciary Polska

Justyna Gąsior, Pełnomocniczka ds. Kobiet przy Urzędzie Miasta Świebodzice

Katarzyna Woźniak, Dyrektorka Miejskiego Domu Kultury w Świebodzicach