Jacek Iwancz: Martwi mnie przenoszenie polityki rządowej na samorządy

„Urząd Marszałkowski przyznaje środki nie wszystkim samorządom. Kieruje się przy tym perspektywą partyjną. Dlatego mam nadzieję, że rozłam w koalicji Prawa i Sprawiedliwości i Bezpartyjnych Samorządowców oraz ostatnia sesja Sejmiku będą przyczynkiem do pozytywnych zmian” – mówił radny Sejmiku Województwa Dolnośląskiego, Jacek Iwancz w programie Echo Dolnego Śląska. O aktualnej sytuacji Sejmiku, ale też wyroku Trybunału Konstytucyjnego ws. Rzecznika Praw Obywatelskich, Adama Bodnara, rozmawiali politycy na antenie Echo24.

– Wydarzyło się bardzo dużo, w tym dużo dobrych rzeczy. Jasne jednak jest, że koalicja, która powstała 2,5 roku temu,  po zawiązaniu się Sejmiku Województwa, pomiędzy Prawem i Sprawiedliwością a Bezpartyjnymi Samorządowcami nie była dobrym pomysłem. Teraz, po 2 latach,  okazało się, że wiele zapisów, które miały być zrealizowane, nie zostały zrealizowane – komentował radny Jacek Iwancz byłą koalicję rządzącą Sejmikiem Dolnośląskim.

Radny powiedział, że najbardziej martwi go przenoszenie polityki rządowej na samorządy Dolnego Śląska –Urząd Marszałkowski przyznaje np. środki nie wszystkim samorządom, i kierując się perspektywą partyjną. W ten sposób ze wsparcia wyłączeni zostają mieszkańcy Dolnego Śląska, hamowane są dolnośląskie inwestycje i przyszłe, ambitne inicjatywy.

W rozmowie pojawiły się także pytania dotyczące Rzecznika Praw Obywatelskich. Trybunał Konstytucyjny uznał za niekonstytucyjny przepis pozwalający działać RPO po zakończeniu kadencji do czasu objęcia stanowiska przez jego następcę. Wyrok oznacza, że trzy miesiące po jego uprawomocnieniu urząd ma opuścić sprawujący go do tej pory Adam Bodnar. Tak komentował tę sytuację Iwancz – Od czasu dojścia do władzy PiS niestety z demokracją są coraz większe problemy. To się teraz odbiło na Adamie Bodnarze, osobie, która była do tej pory przeciwwagą dla rządzących.

Dodał: Do tej pory nie mieliśmy w Polsce takiej sytuacji, ze dominowała tylko jedna partia, jedno ugrupowanie w Polsce, które rządzi w taki sposób, ze krok po kroku zawłaszcza wszystkie instytucje państwa polskiego, które maja być demokratyczne i niezależne. O tym co się dzieje z władzą sądowniczą, wiemy, bo od kilku lat są prowadzone działania, które mają zdestabilizować niezależność sędziów. W takiej sytuacji zapada wyrok TK. Są poważne wątpliwości, co do jego składu. To prowadzi do takiej sytuacji, że instytucje, które są jeszcze niezależne, PiS za wszelką cenę upolitycznia. Nie ma na to mojej zgody.

Radny Sejmiku wyraził nadzieję, że uda się znaleźć porozumienie pomiędzy Sejmem a Senatem. Wyraził też obawy o powołanie komisarza w miejsce Rzecznika.

Gośćmi rozmowy Echo Dolnego Śląska Tomasza Pajączka byli: Anna Brok, Patryk Wild, Jacek Iwancz i Piotr Karwan.