„Łukaszenkizm” nie będzie trwał wiecznie? – Kacper Kociumbas – Przy Słowie #17

Jeśli zamkniemy przed Białorusią wszystkie zachodnie drzwi w tym hotelu relacji międzynarodowych, to wówczas tylko drzwi wschodnie pozostaną dla niej otwarte (…) To droga ku szerszej integracji z Federacją Rosyjską – mówił Kacper Kociumbas, Przewodniczący Forum Młodych Dyplomatów we Wrocławiu. – O sankcjach, polityce balansu prezydenta Aleksandra Łukaszenki oraz rysach na obrazie Republiki Białorusi rozmawiał on z Adrianną Klimaszewską w kolejnym odcinku cyklu „Przy Słowie”.

Mocniejsza integracja Białorusi i Rosji to większy ucisk Białorusinów?

Po spotkaniu 28 maja prezydentów Rosji i Białorusi w Soczi pojawia się obawa o nasilenie polityki represji reżimu Łukaszenki. Zacieśnienie relacji pomiędzy Władimirem Putinem a Aleksandrem Łukaszenką i wzmocnienie integracji Rosji i Białorusi w ramach Państwa Związkowego „już przynosi konkretne rezultaty”, twierdzi Putin. Na pytanie, co to zacieśnienie relacji znaczy i będzie znaczyło dla represjonowanych, poddanych terrorowi, zastraszonych obywateli Białorusi tak odpowiedział Przewodniczący Forum Młodych Dyplomatów we Wrocławiu, Kacper Kociumbas:

Jest to kolejna odsłona polityki tradycyjnie prowadzonej przez prezydenta Aleksandra Łukaszenkę. Ta polityka polega na balansowaniu. Ta postawa objawia się tym, że kiedy państwa, np. Polska, czy inne państwa UE próbują rozmawiać na temat kwestii praw człowieka, społeczeństwa obywatelskiego, mniejszości, kiedy próbuje się te tematy podnosić i wspierać ten dialog za pomocą finansową czy strukturalną, w ramach np. Partnerstwa Wschodniego, wówczas padają słowa ze strony białoruskiej w stronę rosyjską, że Białoruś jest represjonowana przez „Zachód”, że mają miejsce próby destabilizacji. Ta polityka balansowania stanowi pewien instrument prezydenta Białorusi, przy pomocy którego zacieśnia on wtedy relacje z Rosją. Analogiczna sytuacja ma miejsce w drugą stronę, stąd właśnie balansowanie.

Zdaniem Kociumbasa spotkanie w Soczi nie nosi znamion przełomu, jak mówi młody dyplomata:

Trudno powiedzieć, czy to będzie moment przełomowy, raczej to jest kolejna odsłona „łukaszenkizmu”. Nastąpi pewne zacieśnienie relacji polsko-białoruskich, Rosja na pewno wykorzysta to zacieśnienie do pogłębienie relacji z Białorusią. Moim zdaniem to kontynuacja działań strony białoruskiej i strony rosyjskiej.

Kociumbas dodał jednak, że:

3 nowe ustawy, które już zdaje się prezydent Łukaszenka podpisał, zmierzają tylko w stronę zwiększenia represji – większe możliwości będzie miał aparat bezpieczeństwa, żeby dokonywać represji, ten aparat będzie miał też większe pole do zacierania śladów. Zapisy mówią bowiem wprost, że jeżeli będzie tego wymagał interes państwa, no to można zapewnić takiemu funkcjonariuszowi anonimowość. Ten kurs na pewno zostanie utrzymany.

Na wymuszenie lądowania w Mińsku i aresztowanie Pratasiewicza spójrzmy z dystansu

Po incydencie z wymuszeniem lądowania w Mińsku samolotu Ryanair lecącego z Wilna do Aten, państwa UE zamknęły swoją przestrzeń powietrzną dla białoruskich samolotów.  Bruksela ma teraz zacząć szybkie prace nad sankcjami gospodarczymi wobec Mińska. Jakie to mogą być sankcje i czy te sankcje mogłyby cokolwiek zmienić nie jest jednak kwestią najistotniejszą zdaniem młodego dyplomaty.

Przede wszystkim to, co zdarzyło się 23 maja, to działanie wymagające potępienia i działanie skandaliczne. Cywilny samolot odprowadzony na lotnisko w Mińsku przy asyście samolotów bojowych MIG, jest to skandal, tak samo jak skandaliczne są wyjaśnienia strony białoruskiej – komentuje Kociumbas. – Łukaszenkę trudno będzie jednak bardziej osankcjonować, bo on już od dłuższego czasu podlega sankcjom. Kolejne sankcje, które będą miały miejsce, to sankcje, które będą wymierzone w białoruski establishment. Ale o tym, czy te dalsze sankcje powinny dziś być, powinnyśmy decydować bez emocji, na chłodno.

Zdaniem Przewodniczącego Forum Młodych Dyplomatów:

Polska czy UE nie powinny podchodzić do tej kwestii emocjonalnie, powinny podchodzić do tego chłodno. Jeśli zamkniemy przed Białorusią wszystkie zachodnie drzwi w tym hotelu relacji międzynarodowych, to wówczas tylko drzwi wschodnie pozostaną otwarte dla Białorusi. Więc jeśli skażemy teraz Białoruś na separację od Zachodu, co będzie wynikiem dalszych sankcji, to wówczas tylko drzwi wschodnie pozostaną przed Białorusią otwarte i to będzie droga w jedną stronę – droga ku szerszej integracji z Federacją Rosyjską.

Kacper Kociumbas zaleca tu rozwagę i spojrzenie długoterminowe na sytuację na Białorusi. Jego zdaniem:

Polska i UE nie powinny rezygnować z kursu praw człowieka i demokratyzacji, natomiast powinny postawić na perspektywę długoterminową. „Łukaszenkizm” nie będzie trwał wiecznie.  (…) w świetle ostatnich wydarzeń, protestów społecznych, sankcji itd., widzimy, ze ten reżim przeżywa trudne chwile. Widzimy, że na tym obrazie pojawiają się już rysy. (…)